Pojemność 25,2g
Cena 45$
Informacje ogólne
Skład:
Paleta przychodzi do nas zapakowana w błyszczący kartonik, dosyć giętki i cienki.
Przyznam, że liczyłam iż opakowanie zewnętrzne będzie lepiej wykonane!
Po otwarciu pudełka i wyjęciu z niej palety, ukazuje się naszym oczom soczyście różowe opakowanie z wytłoczeniem przypominającym skórę węża. Nie jestem fanką ani różu, ani wytłoczeń, jednak rozumiem zamysł autora oraz jego osobiste upodobania.
Dodam w tym miejscu, że kosmetyki Stara są wegańskie oraz nie testowane na zwierzętach!
Cienie docelowo umieszczono w tekturowej, solidnie wykonanej palecie, która jest duża (ok 22 cm x 9,5cm) i ciężka. Tektura, jakiej tu użyto jest naprawdę sztywna i nie ma możliwości jej wygiąć dłońmi. Po otwarciu palety ukazuje się nam duże lustro, które posiada barokową ramkę w formie naklejki, więc nie korzystamy w 100% z całej powierzchni lusterka.
Po otwarciu palety Androgyny ukazuje się nam mix odcieni zimnych, ciepłych, odrobinę brudnych i nietuzinkowych. Wykończeń mamy 3, znajdziemy tutaj: maty, metaliczną perłę oraz satynę.
Wypraski są ogromne! Każdy kwadrat posiada boki o wielkości 3,5cm.
Ok, wiemy jak prezentują się kolory a teraz przyjrzyjmy się im z bliska.
Działanie
Odcienie perłowo - metaliczne: Frosting, Déjà vu.
Odcienie matowe: Safe Word, Dominatrix, Androgyny, Military, Poison, Swallow.
Odcienie satynowe: Charm, Fetish.
Paleta całościowo jest bardzo dobra jakościowo! Większość cieni jest przyjemna w dotyku, dosyć miękka i pudrowa oraz super napigmentowana. Tak jest w przypadku cieni licząc od Frosting do Fetish. Ostatnie 3 kolory, najzimniejsze w palecie są suche, twarde i wymagają budowania.
Nie szokuje mnie to jakoś specjalnie gdyż generalnie wyprodukowanie zimnych odcieni jest trudne.
Odcienie: Military, Poison i Swallow najbardziej lubią być nakładane na mokro i wtedy dają niezłego kopa! W przypadku nakładania na sucho, liczmy się z tym że kolory mogą się osypać oraz mogą nam powstać nieładne prześwity. Jeżeli chodzi o pozostałe odcienie to nie mam uwag! Kolory błyszczące pięknie się mienią, dając czadu, zwłaszcza odcień Déjà vu, który nałożony mokrym pędzelkiem wybije wszystkich hejterów wokół. Odcienie satynowe nie są przesadnie błyszczące, to taka satyna której nie widać na powiece ale nadaje oku tajemniczej głębi. Z kolei maty: Safe Word, Dominatrix i Androgyny to prawdziwa petarda i możecie z ich pomocą stworzyć piękny makijaż na dzień.
Tak kolory prezentują się w makijażu.
Podsumowując:
Paleta Jeffree Star'a Androgyny plasuje się wysoko w rankingu moich "dziwnych" palet, które posiadają różne wykończenia oraz kolory. Nie narzekam na brak czerni, gdyż takową mogę zawsze dodać w postaci czarnej kredki, która do tego zestawienia kolorystycznego w zupełności nam wystarczy! Tą paletą jestem w stanie wykonać makijaż na dzień, jak i na wieczór a każda propozycja nie będzie krzykliwa, będzie miała to "coś" pomimo szalonych kolorów.
Dla kogo jest ta paleta? Dla tych z Was, które szukają czegoś innego, ciekawego na rynku kosmetycznym a są już znużone cieniami neutralnymi. Z tą paletą możecie nieźle poszaleć!
Dla mnie to absolutny hit i serdecznie ją polecam!
Co myślicie o tej palecie?
Tobie ogromnie pasują takie kolory,ale paleta totalnie nie w moim stylu
OdpowiedzUsuńPat to papuga, u mnie jak koloru nie ma to jest wręcz podejrzane!
Usuńrzeczywiście, dziwne te kolory... ale makijaże nimi: super! :)
OdpowiedzUsuńDziwne ale pomimo szaleństwa ukrytego w tej palecie, można wyczarować coś ciekawego.
UsuńNie jest to moja kolorystyka.
OdpowiedzUsuńLubisz odcienie neutralne?
Usuńtakie kolorki pasują do Ciebie, jednak do mnie raczej nie ;p
OdpowiedzUsuńDo Ciebie odcienie różu pasują oraz morelka.
UsuńKuszą mnie te paletki, ale zbieraczem kosmetyków nie jestem, dlatego... raczej postawię na coś innego, by po prostu z tego korzystać.
OdpowiedzUsuńA ja zbieram, chociaż też nie wszystko. Musi mi coś wpaść w oko.
Usuńśliczne cienie i makijaż, ja nie umiałabym wykorzystać potencjału tej palety
OdpowiedzUsuńDzięki :) Myślę, że to kwestia zabawy danym kosmetykiem. Jestem pewna, że wyczarowałabyś piękne propozycje!
UsuńTo jest kolor dla prawdziwego vampa :D
OdpowiedzUsuńJakie cudne cienie! I w makijażu jak pięknie się prezentują! Cuda :)
OdpowiedzUsuńMam rozdarte serce co do tej palety, raz ją chcę, raz nie i to taka walka. Chociaż na pierwszą strasznie chorowałam. Kurde, Pati nie wiem co robic.
OdpowiedzUsuńPiękne palety, kolory, a najpiękniejsze makijaże :)
OdpowiedzUsuńMA na prawdę piękne i różnorodne kolorki, poza tym ostatnio takie kolorowe makijaże są bardzo modne :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że zieleń i niebieskie cienie mnie nie przekonały dopóki nie ujrzałam ich na Twoim oku - do Ciebie pasują idealnie... Za to reszta cieni totalnie w moim guście :)
OdpowiedzUsuńWiesz, że miałam podobnie? Ilekroć próbowałam podobnych odcieni z innych firm to na mojej skórze wyglądały jak brud, dziwnie się utleniały a tutaj miłe zaskoczenie bo morski to morski, modry to modry a khaki to khaki. Chociaż nie są te 3 kolory najłatwiejsze w obsłudze to przyznaję, że na powiece wyglądają dobrze i nie zmieniają się w ciągu dnia.
UsuńKolory rzeczywiście szalone, ja bym nawet nie wiedziała jak je ze sobą łączyć żeby wyszedł jakiś ciekawy makijaż. Do takiej palety to jednak trzeba mieć rękę i wyobraźnie. Ja całe życie jestem nude 😉 Jednak gdyby ktoś chcial mnie umalować takimi cudami to chętnie bym się zobaczyła w takim wydaniu.
OdpowiedzUsuńTo zapraszam kiedyś do siebie 😉
UsuńTy nie masz problemu z łączeniem kolorów i tworzeniem dzieł na swoich oczach. za każdym razem razem podziwiam to co stworzysz i jestem zachwycona. paleta wygląda ciekawie jednak dla mnie jako amatorki makijażu jest trochę za droga. zmarnowala by się zanim bym ją żuzyla.
OdpowiedzUsuńNie mam bo korzystam z posiadanej wiedzy o teorii koloru. Akurat w przypadku tej palety to się bardzo przydaje, chociaż nie jest to paleta aż tak trudna w obsłudze. Wkrótce pokażę Wam paletą dla profesjonalistów, która właśnie o teorię barwną jest oparta i używanie jej to dla mnie nie lada wyzwanie! Star musiał się nią inspirować bo w obu paletach kilka odcieni jest bardzo podobnych ale póki co więcej nie zdradzam.
UsuńPat Ty jestes mistrzynia w kolorach! i tak dobierasz odcienie, ze zawsze dobrze wygladasz. ja takich kolorow nie uzywam. jestem nudna i neutralna - wrecz naturalna?? 😜
OdpowiedzUsuńCzemu zaraz nudna? 😜 Odcienie nude sprytnie ze sobą połączone np z błyskiem potrafią przykuć oko. Wiele zależy od urody ale też temperatury barw. Ale najważniejsze to fakt w czym Ty się dobrze czujesz. U mnie akurat pada zawsze na kolor ale ja je kocham, więc wiesz, ciężko mi je omijać.
UsuńŚwietne te cienie są :)
OdpowiedzUsuńależ makijaż piękny zmalowałaś :) brawo
OdpowiedzUsuńPiękny makijaż! Bardzo lubię takie cienie i od dawna zastanawiam się nad zakupem tej paletki. Podszkolę jeszcze trochę swoje umiejętności i zamawiam, żeby robić tak piękne makijaże jak Twój ❤️
OdpowiedzUsuńZaskoczyłaś mnie takimi połączeniami, oczywiście pozytywnie :D Sama na pewno nie umiałabym tak połączyć kolorów :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie się prezentują. chociaż te cienie nie w moim guście / nie w moich kolorach, za kolorowo, ale Tobie jak najbardziej pasują :)
OdpowiedzUsuńPierwsza piątka kolorów mi się podoba, ale pozostałe raczej były by u mnie nie wykorzystane
OdpowiedzUsuńPaletki prezentują się obłędnie. Bardzo szeroka paleta barw. Oczywiście najbardziej spodobała mi się ta pierwsza z cudownymi brokatowymi olorami. Są świetne.
OdpowiedzUsuńAle tu jest jedna paleta a nie dwie... Ciemniejszy karton to tylko opakowanie zewnętrzne tej różowej.
UsuńPiękne kolorki i świetne makijaże. Mi się podobają takie nietypowe paletki:)
OdpowiedzUsuńJakie piękne kolory ma ta paleta, a pigmentacja to sztos.
OdpowiedzUsuńPaletka ma bardzo ciekawe kolorki. Chętnie bym przygarnęła taką do mojej kolekcji :D
OdpowiedzUsuńPrzepiekna paleta i o ile pierwsza nie zrobila na mnie efektu wow, tak nad ta zastanawiam sie juz dlugo, teraz widze ze jednak trafi w moje rece hihihi. Kolor Androgyny jest niesamowity :D
OdpowiedzUsuńNo właśnie! Pierwsza paleta również nie podbiła mojego serca wizualnie, dobór kolorów dla mnie zbyt nudny a tutaj bardzo miłe zaskoczenie. Serdecznie polecam i zgadzam się, odcień Androgyny jest świetny.
UsuńTa paleta nie jest zdecydowanie dla mnie. O ile z górnych cieni może jeszcze udałoby mi się coś wyczarować, tak z dolnych raczej nie. I nie dlatego, że te kolory mi się nie podobają. Po prostu moje umiejętności makijażowe są tak małe, że raczej wybieram kolory dla siebie najbardziej bezpieczne, czyli brązy, beże i złotka ;P
OdpowiedzUsuńTo zapraszam kiedyś do siebie na zabawę z makijażem.
UsuńMam Beauty Killer od ponad roku i jestem bardzo zadowolona ta też mi się podoba i biję się z myślami czy naprawdę potrzebuję setnej palety :D
OdpowiedzUsuńO marce mam bardzo dobre zdanie ale te kolory nie są dla mnie
OdpowiedzUsuńKolory bardzo odważne i dość niebanalne. Widać po Twoich zdjęciach, że jak ktoś ma talent to z każdego koloru wydobędzie to co najpiękniejsze;>
OdpowiedzUsuńZjawiskowe kolory. Widać także nawet po zdjęciach świetną pigmentację, zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńKolory rzeczywiście dla odważnych :)
OdpowiedzUsuńNa Twoich oczach wygląda super! Jak zawsze podziwiam i zazdroszczę umiejętności. Ja mam trzy ciebie na krzyż i póki co taka paletka by się u mnie zmarnowała ;)
OdpowiedzUsuńLubie eksperymentowac z kolorami więc bardzo fajny zestaw kolorów
OdpowiedzUsuńo matuchno kochana, jaka ona cudowna ! <3 pierwszy raz widze, tak cudne odcienie niebieskości <3 !!!
OdpowiedzUsuńPrzepiękna paleta, bardzo mi się podoba
OdpowiedzUsuńWizualnie ta paletka wygląda całkiem fajnie. Nie wszystkie kolory mi się podobają, ale jest kilka, których bym używała
OdpowiedzUsuńCudownie wyglądasz w tych makijaż ach, ale te kolory nie są dla mnie <3
OdpowiedzUsuńJakie cudeńka ! Do tego dobra pigmentacja , aż załuję że nie ma talętu w rączkach żeby tak ładnie pomalowac oczko - były by moje !
OdpowiedzUsuńPowiem tak. Widząc ta paletę w sklepie raczej bym jej nie kupiła. Ale sądząc po twojej recenzji niemalże mnie namówiłaś:) Rzeczywiście na pierwszy rzut oka brudne kolory potrafią stworzyć na powiece cudo, wystarczy tylko je umiejętnie połączyć!
OdpowiedzUsuń